"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Niedziela, 21 października 2018 r.
Imieniny obchodzą: Urszuli, Celiny, Hilarego
 
Osiemnasty raz w Buczu
[ 0000-00-00 ]
   Nie, nie, to nie pomyłka. Tak, to już osiemnasty raz zjechali do Bucza pracownicy - wędkarze Zakładu Zachodnie PKP Energetyka w Poznaniu, by uczestniczyć w: XVIII Spławikowych Zawodach Wędkarskich o Drużynowy Puchar Dyrektora Zakładu Zachodniego i o Indywidualny Puchar Organizacji Zakładowej NSZZ „Solidarność” PKP Energetyka S.A. Oddział Usług w Warszawie Zakładu Zachodniego w Poznaniu.
   Przypomnijmy… Miejscowość Bucz położona jest w południowo-wschodnim pasie wysoczyznowym, na skraju dwóch dużych rejonów: Wysoczyzny Leszczyńskiej i Pradoliny Warszawsko-Berlińskiej. Administracyjnie    należy    do gminy Przemęt w powiecie wolsztyńskim, Województwo wielkopolskie. Gmina Przemęt wraz z Buczem zlokalizowana jest na granicy Pojezierza Lubuskiego i Pojezierza Wielkopolskiego.
Pierwsze udokumentowane wzmianki o Buczu pochodzą z roku 1303, kiedy to wieś należała do rodziny Bodeckich, herbu Bylina.
   Na łowisku w Buczu, którego właścicielem jest Kazimierz Stefaniuk, w sobotę, 11 sierpnia br. stawiło się ponad 40 uczestników, w tym 9 trzyosobowych drużyn. Oczywiście najwcześniej zabrali się do roboty kucharze, bo na 08.30 musieli przygotować grochówkę, by zawodnicy mogli się wzmocnić przed udaniem się na wylosowane stanowiska.
Po losowaniu stanowisk, sędziowie rozprowadzili wędkarzy, by ci mogli przygotować sprzęt, aby w momencie, kiedy padnie sygnał do rozpoczęcia zawodów, rozpoczęli nęcenie i łowienie. Były obawy co do wyników, bo w ostatnim czasie miały miejsce duże wahania ciśnienia, a każdy wędkarz wie, że taki czas nie jest najlepszy na połowy.
Zawody rozpoczęły się o godzinie 09.00 i trwały trzy godziny.
   Jednak w praktyce okazało się, że tylko w niektórych przypadkach te obawy potwierdziły się, co pokazują wyniki. Było więc, jak zwykle, jedni złowili mniej, inni więcej i pewnie zależało to od zanęty, jaką sypano garściami do wody, bo ryby też mają swoje upodobania.
Organizatorzy i wędkarze trochę nerwowo spoglądali na pojawiające się chmury, bo według prognoz spodziewano się deszczu.
Na szczęście do zakończenia zawodów obyło się bez opadów. Pojawiły się już po ceremonii zakończenia zawodów i rozdania nagród.
   Po zakończeniu sędziowie, po zważeniu i zmierzeniu, ogłosili wyniki trzygodzinnych zmagań. I tak:
Wyniki Zawodów Drużynowych o Puchar Dyrektora Zachodniego w Poznaniu PKP Energetyka:
I miejsce - Komisja Zakładowa NSZZ ,,Solidarność” Zakład Zachodni, po złowieniu 26,53 kg, w składzie: Stanisław Leciński, Tomasz Bimek, Andrzej Grajek;
II miejsce - Sekcja Słupca, po złowieniu 14,87 kg, w składzie: Daniel Baścikowski, Robert Płusa, Robert Mruczyk;
III miejsce - Sekcja Czerwińsk, w składzie: Grzegorz Kaliszak, Grzegorz Kmieć, Krzysztof  Świderski.
Puchar wręczył Dyrektor Marek Szumlewicz.
Wyniki Zawodów Indywidualnych o Puchar Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” przy Zakładzie Zachodnim PKP Energetyka w Poznaniu:
I miejsce zajął, i zdobył Puchar, Stanisław Leciński za złowienie 15,95 kg ryb;
II miejsce zajął Robert Płusa za złowienie 9,98 kg ryb;
III miejsc zajął Andrzej Grajek za złowieni 8,37 kg ryb.
Kolejne miejsca zajęli: IV. Krzysztof Świderski (5,52 kg); V. Waldemar Jarosiński (5,31 kg); VI. Daniel Baścikowski (4,35 kg); VII. Krzysztof Kmieć (3,16 kg); VIII. Zdobysław Chociszewski (2,33 kg); IX. Tomasz Katulski (2,22 kg).
Puchar wręczył Przewodniczący OZ NSZZ „Solidarność” Dariusz Knapp.
Nagrodę Przewodniczącego Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” za złowienie największej ryby otrzymał: Andrzej Grajek, który złowił karpia o długości 82 cm.
Nagrodę wręczył również Darek Knapp.
Nagrodę Związku Zawodowego Kolejarzy Zachodniego Obszaru RP przy PKP Energetyka S.A. Poznań dla pechowej Drużyny otrzymała drużyna z w/w Organizacji Zakładowej, Emeryci ZZ K.ZO.RP, w składzie: Mieczysław Wikierski, Bolesław Jopek, Krzysztof Bartkiewicz i Tomasz Dzięgielewski. Nagrodę wręczył Przewodniczący Walerian Świergiel.
Nagrodę Komisji Socjalnej „Dla Pechowca” otrzymał: właściciel łowiska: Kazimierz Stefaniuk - za, jak to przekornie uzasadnili organizatorzy,…że przez 18 lat łowienia na naszych zawodach nie złowił ani jednej ryby.
Nagrodę wręczył Dyrektor Zakładu Marek Szumlewicz.
Uzasadnienie oczywiście jest przekorne, bo Kazimierz Stefaniuk nigdy bezpośrednio nie brał udziału w Zawodach, ale zawsze przygotowywał w sposób profesjonalny łowisko, by Zawody odbyły się sprawnie i zawsze przyjmował gościnnie zawodników biorących udział w Zawodach oraz ich rodziny i gości.
Tym samym Pan Kaziu zasłużył na duży medal i wszelakie inne nagrody, właśnie za profesjonalizm i gościnność.
Wyróżniono również statuetkami za udział w Zawodach, ,,Drużynę Pań” w składzie: Violetta Lecińska, Celina Laskowska, Krystyna Jopek. Nagrodę Paniom wręczył Dyrektor Zakładu Marek Szumlewicz.
Na nagrodę zasłużyli bezsprzecznie organizatorzy Zawodów w składzie: Dariusz Knapp, Marek Hoffman, Tadeusz Augustyniak i Wojciech Rajewski.
   Zawodnicy biorący udział w Zawodach, doceniając wkład pracy w organizację Zawodów, za pośrednictwem „Wolnej Drogi” składają specjalne podziękowania właścicielowi łowiska Panu Kazimierzowi Stefaniukowi za gościnność i wspaniałe przygotowanie zawodów, oraz wyżej wymienionych, którzy organizują Zawody, cieszące się niezmiennie od lat dużym zainteresowanie „moczykijów” z Zakładu Zachodniego PKP Energetyka.
   Już tradycyjnie umawiano się na rewanże podczas XIX Zawodów, oczywiście zorganizowanych na akwenie Kazimierza Stefaniuka w Buczu.
Jak zwykle rozmowom i dyskusjom nie było końca, ale - jak już wspomniałem - padający około godziny trzeciej deszcz nieco ostudził emocje, co nie znaczy, że zmalała chęć rewanżu i „odkucia się”.
   Do zobaczenia za rok i wtedy zobaczymy komu się zapowiadany rewanż uda, a komu nie. Jedno jest pewne, atmosfera podczas Zawodów będzie dobra i przyjazna, tak jak jest tu od początku.
Zygmunt Sobolewski
fot. Z.Sobolewski/SolkolArt
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.