"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.
Imieniny obchodzą: Waldemar, Damazy
 
Roczniki:  2001200220032004200520062007200820092010
2011201220132014201520162017
Numery:    01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26
08 (460)   -  13 kwietnia 2007
Prosto z półki

James Twining

„Czarne słońce”

Wydawnictwo Otwarte 2007

Co prawda II wojna światowa, to dla większości z nas już historia, ale są i tacy, którzy wciąż szukają skarbów ukrytych przez Niemców. Jednym z najcenniejszych był tzw. Złoty Pociąg, którym pod koniec 1944 roku wywieziono z Budapesztu dzieła sztuki, ponad pięć ton złota, trzysta kilogramów pereł i diamentów oraz inne kosztowności zagrabione węgierskim Żydom, którzy trafili do Auschwitz. Pod specjalną eskortą pociąg przez trzy miesiące podróżował w kierunku Niemiec, ale w międzyczasie w Europie kończyła się wojna. Z dwudziestu dziewięciu wagonów Amerykanie odnaleźli tylko dwadzieścia siedem. Twining w swojej powieści sensacyjnej zastanawia się, co stało się z dwoma pozostałymi składami? I snuje przypuszczenia, że mogła się tam znajdować rozłożona na części legendarna bursztynowa komnata skradziona przez Niemców z Sankt Petersburga. Główny bohater „Czarnego słońca”, Tom Kirk, były złodziej, teraz nawrócony kolekcjoner, postanawia dowiedzieć się, kto kryje się za tajemniczymi morderstwami, jakie zdarzają się w różnych częściach świata. Zwłaszcza, że jedną z ofiar jest były więzień Auschwitz, a napastnicy odcięli mu przed śmiercią rękę z obozowym numerem. Wszystkie wskazówki zdają się prowadzić do rozwiązania zagadki tajemniczego pociągu. I odkrycia przerażającej prawdy, że odpowiedzialni za zbrodnie i grabieże naziści są poważanymi obywatelami i wciąż mają dostęp do olbrzymich pieniędzy i wpływów. A książkę czyta się jednym tchem.







Paweł Pollak

„Kanalia”

Jacek Santorski & Co Agencja Wydawnicza 2006

Wygląda na to, że Markowi Krajewskiemu (autorowi poczytnej trylogii o Breslau) rośnie we Wrocławiu konkurencja. Paweł Pollak, tłumacz przysięgły z języka szwedzkiego, napisał bardzo zręczny kryminał, którego inspiracje sięgają zarówno skandynawskiej prozy sensacyjnej, jak i książek... Agathy Christie. Wrocławianie odnajdą na kartach „Kanalii” znajome miejsca (uniwersytet, kamienica naprzeciwko zoo, antykwariat blisko Rynku), pozostali mogą z zapartym tchem śledzić szybką akcję, wyrazistych bohaterów i zagadkę trzech morderstw. Sprawę bada grupa policjantów, z których żaden nie przypomina anioła. Inspektor Markowski lubi zaglądać do kieliszka, rzuca mięsem i ma w nosie przepisy drogowe. Jego szef marzy, by się go pozbyć, ale Markowski ma na wszystkich haka i znajomości jeszcze z czasów komuny. No i jest skuteczny. Aspirant Krzysztof Lepka to żółtodziób. Jednak doświadczenie i rutyna Markowskiego plus dociekliwość i pomysłowość Lepki zaczynają przynosić rezultaty. A dochodzenie jest niełatwe. W krótkim odstępie czasu zostaje znaleziona topielica, martwy narkoman i zwłoki okrutnie torturowanej kobiety. Na pierwszy rzut oka ofiar nic ze sobą nie łączy. Ale czy na pewno? Pollak świetnie panuje nad tempem i napięciem, policyjne śledztwo nie stoi w miejscu, mundurowi wiedzą, jakie zadać pytania i gdzie szukać odpowiedzi. W tym celu rozglądają się na bazarze, w nocnym klubie, jeśli przyjdzie potrzeba nawet w kościele. Bardzo dobry kryminał, choć autor niepotrzebnie psuje go nieco prostackimi opisami erotycznych wycieczek Markowskiego.







Jani Virk

„Śmiech za drewnianą przegrodą”

Wydawnictwo Czarne 2007

Bardzo ciekawy portret Słowenii z lat 50-tych ubiegłego wieku widzianej oczami nastoletniego Pavla. Główny bohater jest prawie głuchy, więc w szkole nie zwraca uwagi na partyjne slogany, jakimi nauczycielka faszeruje uczniów. Z kolei w domu wychowujący go dziadkowie wspominają jeszcze z nostalgią czasy cesarstwa Austro - Węgier. Bo Słowenia przedstawiona w książce Virka, to kraj pozbawiony własnej tożsamości. Najpierw część olbrzymiego imperium Habsburgów, potem jedna z jugosłowiańskich republik. I niby wszyscy mówią tu po słoweńsku, ale na ścianie wieszają jugosłowiańskiego przywódcę Tita i przyjmują jarzmo typowego państwa demokracji ludowej. Dzięki wadzie słuchu Pavel pozostaje wolny od tej komunistycznej rzeczywistości, a jego prawdziwe życie toczy się w wyobraźni. Stamtąd czerpie obrazy kobiet, które stają się jego obsesją. Paradoksalnie wyobraźnia chroni go przed bezmyślnym przyjmowaniem wszechobecnej propagandy. W myślach każdy może być wolny i tylko w myślach Pavel może zapytać sam siebie, czy Pan Bóg istnieje, a jeśli tak, to dlaczego nauczycielka w szkole twierdzi, że go nie ma. Kiedy umierają jego dziadkowie Pavel z Lublany trafia do Novego Mesta, gdzie mieszka rodzina jego ojca. Okazuje się, że z krewnymi za ścianą sąsiadują robotnice z miejscowej fabryki, które coraz bardziej fascynują Pavla. Kiedy zaprzyjaźnia się z nimi na dobre, jego kuzynki odkrywają, że niedosłyszy i trafia do zakładu dla głuchoniemych. To nie koniec jego życiowych perypetii, które zakończą się jednak wkroczeniem w dojrzałość i dokonaniem ważnych wyborów. Doskonała książka, pełna ciepła i refleksji.

(MAT)




  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.