"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Wtorek, 7 wrzesienia 2010 r.
Imieniny obchodzą: Regina, Marek, Ryszard
 
Halo!
Od 01 stycznia 2010 roku spółka „PKP Polskie Linie Kolejowe” SA przeprowadziła reorganizację Straży Ochrony Kolei. W związku z reorganizacją funkcjonariusze SOK zadają sobie pytanie: Co w zadłużonej PKP PLK SA przyniosła reorganizacja SOK? Większość odpowiada, że nic poza większą ilością komendantów i ich zastępców w Komendach Regionalnych SOK z 16 do 37 obecnie. Ekonomicznie nieuzasadnione. Funkcjonariuszy SOK liniowych nie przybyło, inspektorów i komendantów oczywiście tak. Gdzie są związki zawodowe działające w SOK, jak tak można było dopuścić do takiego funkcjonowania tej służby! A takie rozwiązania nie prowadzą do większej skuteczności funkcjonariuszy SOK tylko do upadłości Straży Ochrony Kolei.

●●●

Na stronie MSWiA w biuletynie informacji publicznej opublikowano 21.01.2010 r. projekt ustawy o zmianie ustawy o transporcie kolejowym oraz innych ustaw. Mówiąc wprost, nastąpi likwidacja SOK i 1000 funkcjonariuszy przejdzie do policji, a reszta na bruk. W praktyce młodzi i zdrowi pójdą do służby w policji, a sokiści ze stażem i schorowani na zieloną trawkę. Wiwat Platformo!

●●●

Pracuję w PLK na torach w ciężkich warunkach, i wstyd mi za „Przewozy Regionalne”. Odwołują szynobusy i pociągi, a ludzie na dworcach marzną, bo jest niska temperatura. Jeżdżę na trasie Krzyż - Gorzów Wlkp. i w piątek 22 stycznia daliście rano prawdziwy popis. Weście wy się za robotę albo niech PLK wpuści Niemców na tory i pozamiata ten bajzel. A jeśli kogoś denerwuje moja krytyka, to zapraszam do nas. Przejdzie się obchodem 14 km po torach przy - 10 stopniach mrozu, to będzie mu ciepło.

●●●

Czytam artykuł Adama Dyląga „Czy to już naprawdę koniec?”. Wszystko piękne opisane, tylko, do kogo to trafi? Póki jakiś iksiński nie będzie miał interesu, to wszystko będzie po staremu - nie da się, czego wydoić, to nie sprawy (patrz działania i twórczość tzw. polityków).

●●●

Całkowicie zgadzam się z redaktorem Lisowskim i zadaję pytanie, jak długo jeszcze będzie istniała PKP SA? Jedyną radą na istniejący bałagan, to przekazać majątek spółkom kolejowym, a PKP SA rozwiązać.

●●●

Jakie realne korzyści przyniosła kampania „Bezpieczny przejazd”? Czy liczba wypadków na przejazdach w stosunku do roku 2008 zmalała? Czy były to niepotrzebnie wydane pieniądze? Nie lepiej byłoby zaopatrzyć każdy przejazd, obojętnie jakiej kategorii, w kamery z rejestracją obrazu, a na szlaku ustawić tarcze STOP? Za pieniądze przeznaczone na kompanię kilka takich modernizacji dałoby się przeprowadzić, szczególnie w newralgicznych miejscach. Nie mówiąc o większej skuteczności i trwałości niż ludzka pamięć.

●●●

Mnie nie interesuje, kto mnie będzie woził Niemcy, czy Francuzi. Ma być bezpiecznie, czysto i szybko. Także nie mogę się doczekać owego gajowego Maruchy, o którym pisze red. Lisowski.

●●●

Wielokrotnie psy wieszano na autorze tekstów z trzeciej strony „Wolnej Drogi”. I ja nie zawsze się zgadzam z wygłaszanymi przez p. Lisowskiego tezami. Jednakże nie można odmówić autorowi wiedzy w tematach kolejowych i umiejętności poruszania się w tematach stricte politycznych. Tekst „Kroplówka” jawi mi się, jako rozsądne opisanie PKP-owskiej (i nie tylko) nędznej rzeczywistości. Pewnie kilku „naprawiaczy” kolei znowu się żachnie, bo przecież tylko DB i KONKURENCJA. Myślę jednak, że rozumna polityka transportowa, podkreślam – rozumna, a nie od lat stosowana zabawa w budowę autostrad, ale polityka pro-kolejowa postawi przewoźnika kolejowego na nogi.

●●●
Opinie wyrażone przez czytelników nie zawsze są zgodne z opiniami redakcji.


  Komentarze 2
~trzezwy2010-02-14 21:10:50
co za strajk jak ludzie zaszczuci jak zyd na gestapo , zwiazkowcy dostana swoja dole czyli intratne nowe posady i po zawodach a my zaplacimy niewolnicy
~marian2010-02-14 15:14:17
jak nie dogadają sie WSZYSTKE związki zawodowe to Mamiński i jego kolesie znowu nas wyrolują .Z nimi nie można inaczej rozmawiać tylko musi być STRAJK
~garsyja2010-02-09 18:50:09
zorro a poco ci podwyzki ty jestes od roboty a my zwiazki zawodowe od zabaw i picia a zaco pojedziemy na wycieczki
~zorro2010-02-07 16:29:32
Od 1989 kolejarze stali się podludźmi. My już cholera żyć za co nie mamy a wam związkowi , prezesi i wszelkiej maści specjaliści n wysokich stanowiskach dobrze.............. Od 2lat nas mamicie i oszukujecie pytam gdzie podwtyzki płać? .
~nordia2010-02-04 18:08:53
Choć wszyscy krzyczą kryzys, chcę się zapytać: gdzie są podwyżki? Od 2 lat nic nie ma, a kontrakty, na mocy których są zatrudnieni menadżerowie, poczynając od zastępców zawiadowców są renegocjowane. Dlaczego nic się nie robi w tej sprawie odnośnie pracowników? Podludzie?
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"