"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Czwartek, 9 wrzesienia 2010 r.
Imieniny obchodzą: Aldona, Piotr, Sergiusz
 
Roczniki:  2001200220032004200520062007200820092010
Numery:    01 02 03 04 05 06 07 08 09 10 11 12 13 14
15 16 17 18
05 (535)   -  05 marca 2010
Minister na Politechnice Rzeszowskiej
Na Politechnice Rzeszowskiej odbyła się konferencja poświęcona przyszłości kolei na Podkarpaciu.
Konferencję otworzył gospodarz prof. dr hab. inż. Andrzej Sobkowiak - J.M. Rektor Politechniki Rzeszowskiej, który gorąco powitał przybyłych gości, a byli to: Cezary Grabarczyk Minister Infrastruktury, Posłowie RP: Krystyna Skowrońska, Renata Butryn, Zbigniew Rynasiewicz, Tomasz Kulesza i Jan Walenty Tomaka, a także Mirosław Karapyta - Wojewoda Podkarpacki oraz Zygmunt Cholewiński - Marszałek Województwa Podkarpackiego.
Ponadto w spotkaniu brali udział Andrzej Wach - Prezes Zarządu PKP SA, Wojciech Balczun - Prezes Zarządu „PKP CARGO” SA, Tomasz Moraczewski - Prezes Zarządu spółki „Przewozy Regionalne”, oraz prezydenci miast, starostowie i burmistrzowie z Podkarpacia i dyrektorzy zakładów pracy z grupy PKP SA i PR.
Prof. Sobkowiak podkreślił, że choć podstawowym zadaniem Politechniki jest prowadzenie działalności naukowej i badawczej, jednak bramy jej są zawsze otwarte dla takich dyskusji o przyszłości regionu i jego rozwoju.
Następnie spotkanie poprowadził poseł Zbigniew Rynasiewicz - przewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury. Podkreślił, że spotkanie to ma za zadanie przybliżenie władzom regionu inwestycji związanych z koleją, gdyż – jak podkreślił – dziś już nie można czekać, lecz trzeba inwestować w kolej. Poprosił prezesa PKP SA Andrzeja Wacha o przedstawienie planów inwestycyjnych dla województwa podkarpackiego.
Prezes na początku podkreślił bardzo dobrą współpracę z władzami samorządowymi, jeśli chodzi o inwestycje w infrastrukturę. W pierwszej części przedstawił plany inwestycyjne w infrastrukturę. Szczególny nacisk położył na linię E-30 z Wrocławia przez Kraków, Rzeszów, Przemyśl do granicy państwa z Ukrainą. Informował, że linia od Krakowa będzie modernizowana w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, i będzie miała parametry do 160 km/h, natomiast od Rzeszowa do granicy będzie to rewitalizacja i będzie linia dostosowana do 120 km/h. Linia nr 106 Rzeszów – Jasło będzie modernizowana w ramach RPO. Również są zarezerwowane środki finansowe na remont linii 108 Jasło - Zagórz, są też prowadzone rozmowy na temat połączenia lotniska Jesionka z Rzeszowem.
Następnie przybliżył zebranym plany związane z budową Kolei Dużych Prędkości (KDP) w Polsce, w uwzględnieniu połączenia Rzeszowa z ciągiem KDP.
Odnosząc się do kwestii modernizacji taboru kolejowego podkreślił, iż z roku na rok środki na modernizację i zakup nowego taboru rosną, jednak mając na uwadze fakt, że praktycznie od kilkunastu lat nie było środków na zakup nowoczesnego taboru, zaniedbania są ogromne Dzięki współpracy z samorządem istnieje nadzieja, że z roku na rok sytuacja będzie się zmieniać na lepsze.
Podkreślił także, iż po raz pierwszy rząd przeznaczył środki na modernizację dworców kolejowych, dzięki czemu kilkanaście dworców będzie odnowionych, w tym dworce w Przemyślu i Przeworsku.
Oczywiście nie wszystkie inwestycje zostaną ukończone przed rokiem 2012, jednak w czasie trwania Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej prace na linii E-30 zostaną wstrzymane tak, aby nie powodować utrudnień w ruchu na wschód.
W dalszej części wystąpienia przybliżył plany prywatyzacji spółek z grupy PKP SA.
Posłowie zebrani na Sali przygotowali petycję do Ministra Infrastruktury Cezarego Grabarczyka, w której zażądali uwzględnienia Rzeszowa przy budowie KDP w Polsce.
Minister Cezary Grabarczyk na wstępie w swoim wystąpieniu odniósł się do kwestii drogowych. Podkreślił, iż podpisano już wszystkie umowy na autostrady. Ostatnią w tym roku między innymi na autostradę A4 na terenie województwa podkarpackiego
Teraz jest już kolej na kolej, dlatego że to sama Unia traktuje transport kolejowy, jako przyjazny środowisku, również i Polska musi pójść tą drogą. Musimy zmienić sytuację PKP SA, która działa od 10 lat w permanentnym zadłużeniu. Zamiast modernizować linie kolejowe utrzymywać istniejące, czy budować nowe oraz utrzymywać na odpowiednim poziomie dworce kolejowe, musi spłacać historyczne zadłużenie, i to nawet nie zadłużenie, ale odsetki od długu, który przygniata spółkę.
To już niemal 1 mld 400 mln złotych w roku ubiegłym, na którego rolowanie trzeba było zaciągnąć nowe zobowiązanie i dług powiększył się o kolejne 300 mln zł. Musimy zmienić sytuację PKP SA, jeżeli chcemy, aby kolej była niezawodna, a dworce były przyzwoite i czyste. Aby PKP mogło wykonać zadanie, jakie 10 lat temu mu powierzono, tj. restrukturyzacja i prywatyzacja, muszą zostać sprywatyzowane spółki grupy PKP SA.
W tym roku został wyłoniony doradca prywatyzacyjny dla „PKP CARGO” SA i dla spółki PNI. Działa już doradca prywatyzacyjny w spółce „PKP Intercity” SA. Wszystko po to, aby te założenia sprzed 10 lat realizować.
Ale najważniejsza sprawa, to dług. W tym roku też przypada 1 mld 100 mln spłaty. Dlatego musimy spółkę PKP SA oddłużyć. W Ministerstwie Finansów złożono już odpowiednie dokumenty w tej sprawie. Równocześnie uruchomiono Fundusz Kolejowy, z którego środki pójdą na modernizację linii kolejowych dla PKP PLK SA. Musimy tym samym spełnić warunki, aby spółka ta zgodnie z dyrektywami UE nie wchodziła w skład grupy PKP SA. Jest to jedyna spółka, która nie będzie podlegała prywatyzacji. Aby to zrealizować, państwo będzie musiało wykupić akcje tej spółki od PKP SA. Gdy tak się stanie, spółka ta będzie się koncentrowała na projektach modernizacyjnych infrastruktury, jak i na procesach prywatyzacyjnych.
Środki uzyskane z prywatyzacji zostaną przekazane na dalszy rozwój systemów komunikacji kolejowej w Polsce.
Mówiąc o rozwoju kolei w Polsce wspomniał o programie budowy KDP, które to koleje konkurują z transportem lotniczym na odcinkach od 300 do 500 km, przy czym koleje te muszą rozwijać prędkość większą niż 250 km/h. Według zakładanego projektu, będzie to około 300 km/h, co jak przypomniał minister - premier Donald Tusk zapowiedział już w swoim expose.
Po raz pierwszy w 2008 roku rząd zgodnie z wytycznymi UE przyjął program oddziaływania KDP na środowisko, już wykonywane jest studium wykonalności tak, aby w 2014 roku mogły rozpocząć się prace przy jej budowie. - Czy damy radę? Myślę, że tak. Tylko optymiści mogą zajmować się infrastrukturą, dlatego postulat pana Rynasiewicza, aby koleje te dojeżdżały tu, do Rzeszowa, doczeka się realizacji. Musimy jednak zacząć od projektu „igrek”. Zastosowanie składów interoperacyjnych pozwoli już na skrócenie czasów przejazdu.
Na zakończenie swojego wystąpienia odniósł się też do sprawy dróg na terenie województwa podkarpackiego, oraz podziękował parlamentarzystą za współpracę w sprawach ustaw, dzięki którym inwestycje drogowe, jak i kolejowe mogły nareszcie ruszyć z miejsca.
Prezes Zarządu „PKP CARGO” SA Wojciech Balczun przypomniał, że CARGO jest drugim przewoźnikiem w Europie, jest strategicznym przewoźnikiem w Polsce. Dlatego bardzo ważnym zadaniem, jakie stanęło przed zarządem kierowanym przez niego, było przeprowadzenie szybko procesu restrukturyzacji firmy. Pierwszym krokiem była konsolidacja zakładów, a następnym restrukturyzacja zatrudnienia. Dzięki Programowi Dobrowolnych Odejść udało się w miarę bezboleśnie przez ten proces w roku 2009 przejść. Po restrukturyzacji zatrudnienia w firmie pracuje 28.500 pracowników. Niemniej jednak spółka musi podjąć kolejne wyzwania, aby być bardziej konkurencyjną na rynku, zwłaszcza mając na uwadze przejęcie przez DB dwóch prywatnych przewoźników.
Odnosząc się do terenu Podkarpacia podkreślił, że Zakład Podkarpacki jest ważnym dla spółki z uwagi na swe położenie i fakt graniczenia z Ukrainą, i będzie się rozwijał. Pierwszym etapem będzie inwestycja w Dębicy mająca na celu przygotowanie zaplecza do naprawy zderzaków. Również bardzo ważną kwestią jest utworzenie punktu sanitarnego w Medyce, co umożliwi zwiększenie ilości przewożonych towarów przez to przejście.
Najważniejsze w tym regionie są przewozy rudy dla firmy ArcelorMittal Poland SA. Uruchomienie kolejnego pieca w hutach tej firmy pozwali na zwiększenie przeładunku i przewozów rudy.
Tomasz Moraczewski, prezes spółki „Przewozy Regionalne”, podkreślił, że już od roku spółka jest własnością samorządów. Czeka ją trudny proces restrukturyzacji zatrudnienia. Zarząd przygotował już PDO dla zwalnianych pracowników. Proces ten dotknie również zakład na Podkarpaciu, gdyż i w tym rejonie występuje przerost zatrudnienia w stosunku do wykonywanej pracy.
Prezes Moraczewski podkreślił, że dzięki osobistemu zaangażowaniu posła Rynasiewicza, na linii Jasło - Zagórz po zawieszeniu kursowania pociągów z Jasła do Zagórza udało się utrzymać kursowanie na wydłużonej trasie dwóch par pociągów międzynarodowych. Pozwoliło to na utrzymanie, choć w części, ruchu pasażerskiego na tej linii. Są ponadto prowadzone rozmowy o przywróceniu od 1 marca pozostałych połączeń.
Odnosząc się do połączenia Rzeszowa z Warszawą przez Skarżysko Kamienne podkreślił, że na odcinku z Rzeszowa do Stalowej Woli po remoncie prędkość została podniesiona, co przyczyniło się do zwiększenia zainteresowania pasażerów pociągiem na tej trasie. Jednak, aby w pełni być konkurencyjnym należy zmodernizować także linię od Stalowej Woli do Skarżyska, co pozwoli na dalszy wzrost liczby pasażerów. Podkreślił, że kolej jest tylko wówczas konkurencyjna, gdy czas przejazdu koleją jest równy czasowi jazdy samochodu lub krótszy, a komfort wyższy.
Marszałek Zygmunt Cholewiński zauważył, że choć trwają rozmowy nad wznowieniem ruchu na linii 108 Jasło – Zagórz, uruchomienie pociągów na tej linii nie rozwiąże problemu spółki PR, gdyż problem tkwi w prędkości rozwijanej przez jeżdżące tam pociągi. Zdaniem Marszałka dopóki ten problem nie zostanie rozwiązany, liczba pasażerów na tej linii nie zwiększy się, jeżeli średnia prędkość będzie nadal wynosić 27 km/h. Jedynie z uwagi na problem społeczny, jaki jest w związku z zawieszeniem kursowania pociągów w Zagórzu i po trasie do Jasła, samorząd województwa pochyla się nad tym problemem.
Odnosząc się do kwestii własnościowych zauważył, że każdy z samorządów ma tylko kilka procent udziałów w spółce PR, natomiast na samorządzie skupia się o wiele więcej zadań, niż to miało miejsce wcześniej. Do tego spółka została przekazana samorządom w katastrofalnej sytuacji finansowej
Na zakończenie zaapelował do PKP PLK SA o dotrzymanie terminów realizacji zadań w ramach RPO, co pozwoli na wykorzystanie środków, a co za tym idzie podnieść prędkość na remontowanych liniach kolejowych Podkarpacia. Zakończenie takich napraw pozwoli na zakontraktowanie przewozów pasażerskich nie na rok, ale na kilka lat, i pozwoli też spółce PR na rozwój i drugoplanowe inwestycje.
Wojewoda zwrócił uwagę, że jego rola jest trochę inna niż samorządu. Jako wojewoda musi wiedzieć, czy rząd jest zainteresowany rozwojem połączeń drogowych i kolejowych województwa, które łączy wschód z zachodem i północ z północą. Zdaniem wojewody są to kluczowe sprawy nie tylko dla regionu, ale i dla kraju. Rozwój systemów komunikacyjnych tego regionu pozwala na jego rozwój, ale także na sprawną komunikację w ruchu granicznym między zachodem Europy a Ukrainą, i dalej Wschodem Europy oraz z Północy przez Słowację na południe Europy.
Podziękował ministrowi Grabarczykowi za utrzymanie w planach modernizacji E-30, której losy jeszcze w IV kw. ubiegłego roku były niepewne, bo miały być przesunięte w czasie. Dodał, że choć województwo podkarpackie nie jest gospodarzem EURO 2012, to kwestia przygotowania odpowiedniej infrastruktury i przejść granicznych jest dla tego regionu priorytetowa.
Na zakończenie spotkania posłowie przygotowali pytania do ministra i władz PKP SA, na które uzyskali odpowiedzi. Na pewno nie wszystkie były dla nich satysfakcjonujące, choćby odnośnie modernizacji linii Dębica – Mielec.
Po spotkaniu zapytałem przewodniczącego Sejmowej Komisji Infrastruktury, Zbigniewa Rynasiewicza, co go skłoniło do zorganizowania takiego spotkania. Oto, co odpowiedział:
- Myślę, że przy procesie restrukturyzacji PKP trochę zapomniano, do czego służy kolej. Gdy postawiono tylko na zysk zapomniano, że są też ludzie i jest środowisko, a ze szlaków kolejowych należy korzystać. Kolej jest przyszłością i ja w to bardzo mocno wierzę. Będzie się ona rozwijać również w naszym kraju, jak to ma miejsce w krajach Unii Europejskiej. Mamy teraz można powiedzieć taki moment zero. W różnych regionach Polski jest różnie, natomiast to, co się stało na linii 108 Jasło – Zagórz, od stycznia było tragicznie, jeżeli dopuścimy do zamknięcia tej linii, to automatycznie linia ta przestanie żyć. Przede wszystkim ludzie, którzy tą linię obsługują, stracą pracę, a pasażerowie, których i tak było niewielu, odejdzie od kolei.
Spotkanie to sprawiło, że już przedłużono trasę do Jasła, co pozwoliło na utrzymanie ruchu pasażerskiego na całej linii. Marszałek Województwa też zmienił zdanie i zaczął rozmowy o przywróceniu zawieszonych połączeń pociągów osobowych na linii Jasło - Zagórz. Idzie, więc ku lepszemu. Żeby się jeszcze udało przekonać PKP PLK SA, by podniosła jak najszybciej prędkość na tej linii, to myślę, że pociągi na tej linii będą jeździć szybciej, i będą mieć pasażera. Trzeba pamiętać, że to tą linią przed laty prawie wszyscy turyści z całej Polski przyjeżdżali w Bieszczady. Dlaczego nie może być tak dzisiaj, zwłaszcza, że kolej jest przyjazna środowisku, i stawia na nią cała Unia Europejska. Sądzę, że dla kolei w Polsce idą zdecydowanie lepsze czasy.
Adam Dyląg
fot. A. Dyląg/SolkolArt


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"