"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Środa, 26 wrzesienia 2018 r.
Imieniny obchodzą: Justyna, Łucja, Cyprian
 
Rada Nadzorcza PKP SA
   Ostatnie posiedzenie Rady Nadzorczej w 2011 r. odbyło się 12 grudnia br. Jednym z głównych tematów obrad była informacja na temat koncepcji zarządzania dworcami kolejowymi PKP SA w latach 2012 – 2015, przedstawiona przez członka Zarządu PKP SA Dyrektora Rewitalizacji Dworców Kolejowych Jacka Prześlugę.
   Obecnie Oddział Dworce Kolejowe zarządza 921 dworcami kolejowymi, usytuowanymi przy czynnych liniach kolejowych. Z tej grupy dworców przewoźnicy kolejowi zgłosili dotychczas zainteresowanie utrzymaniem funkcji odprawy podróżnych w 432 obiektach dworcowych. Wynika z tego, że przewoźnicy nie są zainteresowani partycypowaniem w kosztach utrzymania ok. 500 dworców kolejowych. Spośród wszystkich dworców, tylko na 395 przewoźnicy mają swoje kasy biletowe.
Dotychczasową funkcją dworców była obsługa podróżnych. Ta sytuacja jednak dynamicznie się zmienia, poprzez zwiększenie zakresu usług towarzyszących tej obsłudze oraz innych świadczonych dla społeczności lokalnych.
Przewoźnicy nie widzą potrzeby utrzymywania na swój koszt powierzchni publicznych na dworcach, takich jak: toalet, poczekalni, itp., gdzie nie mają swoich kas.
Dlatego sytuacja zmusza PKP SA do wykorzystywania części dworców na cele niezwiązane z obsługą pasażerów i ruchem kolejowym.
Koncepcja przewiduje podział dworców na dwie grupy:
   Grupa I - to dworce czynne, świadczące usługi odprawy podróżnych. Do tej grupy zakwalifikowano ok. 432 dworców wskazanych przez przewoźników, gdzie zlokalizowane są kasy prowadzone przez przewoźników, ajentów, automaty biletowe oraz poczekalnie.
Dworce te mogą działać wyłącznie w oparciu o stabilne źródła finansowania, gdyż koniecznym jest utrzymanie ich standardów, prowadzenie remontów, itp. Stąd po oszacowaniu kosztów działalności obiektów Oddział Dworce Kolejowe wystąpi do Urzędu Transportu Kolejowego z wnioskiem o wyrażenie zgody na wdrożenie opłaty dworcowej (jako opłaty za dostęp do infrastruktury kolejowej) i określi jej zasady regulaminowe.
   Grupa II - to dworce bez odprawy podróżnych („niechciane”). W tej grupie mają znaleźć się dworce czynne, ale nie świadczące usług związanych z odprawą podróżnych, wykorzystywane na mieszkania lub do prowadzenia ruchu kolejowego przez spółki PLK, PKP Energetyka, TK Telekom. Z tej grupy obiekty mogą być przygotowywane do fizycznej likwidacji, sprzedaży oraz do przekazania samorządom.
   Istotnym elementem w funkcjonowaniu dworców jest ich stan techniczny. Od 2010 r. zmodernizowano ok. 70 obiektów dworcowych, wykorzystując na ten cel głównie środki własne i środki budżetowe. Jednak potrzeby w tym zakresie są zdecydowanie większe.
W latach 2013 – 2017 planowane są inwestycje na poziomie ok. 130 mln rocznie, w tym środki budżetowe ok. 100 mln zł rocznie. Oddział rozpoczął prace nad przygotowaniem kolejnych 26 programów inwestycji i 20 projektów pod nazwą „Stacja Parasol”, służących zastąpieniu najbardziej zrujnowanych małych obiektów dworcowych wiatami przystankowymi z elementami informacji. Trzy dworce przewidziano do modernizacji z wykorzystaniem środków Unii Europejskiej (Bydgoszcz, Gliwice, Szczecin).
   Sytuacja finansowa dworców jest bardzo trudna, gdyż w przypadku 838 dworców przychody nie pokrywają kosztów eksploatacji, a cała działalność jest deficytowa.
Jak wyliczono, opłata dworcowa niezbędna do utrzymania powierzchni publicznej na dworcach, którymi zainteresowani są przewoźnicy, wyniosłaby ok. 70 mln. zł. Tylko połowa z tej kwoty ma być przychodem na podstawie zawartych już umów z przewoźnikami.
   W dyskusji Rada skoncentrowała się na największym problemie dworców, jakim jest ich finansowanie. Tematyka ta była wielokrotnie omawiana na posiedzeniach Rady i niestety nie znalazła odbicia w stosownych rozwiązaniach prawnych, dających stabilne źródła finansowania dworców.
Jeżeli wniosek zarządcy dworców o wdrożenie w rozkładzie jazdy 2012/2013 roku opłaty dworcowej (obejmującej wszystkie dworce służące do odprawy podróżnych, z koniecznością jej uiszczania przez wszystkich przewoźników pasażerskich) nie zostanie przyjęty, to sytuacja stanie się bardzo trudna. Inwestycje prowadzone obecnie na dworcach nie tylko generują koszty, ale w okresie ich trwania wyłączają największe dworce z eksploatacji. Powoduje to utratę przychodów, co jeszcze bardziej pogłębia problem. Brak jest środków na remonty i finansowanie projektów budżetowych i unijnych.
Niezbędnym staje się w takiej sytuacji finansowanie utrzymania dworców ze środków budżetu państwa (PKP SA zarządza majątkiem Skarbu Państwa).
   Jeszcze kilkanaście miesięcy temu najlepszym lekarstwem na wszelkie problemy z dworcami miało być przekazanie ich w zarząd do Spółki Dworzec Polski, zależnej od PKP SA. Oczywiście, że projekt ten połączony był z koniecznością zmian legislacyjnych, dających źródło finansowania w postaci opłaty dworcowej.
Jak pokazał miniony czas był on zupełnie nieprzygotowany, a założenia w części przychodowej wynikały wyłącznie z tzw. chciejstwa.
Dzisiaj z buńczucznych planów pozostała tylko spółka Dworzec Polski z zagmatwanymi zależnościami z Oddziałem Dworce Kolejowe, z którą chyba nie miano pomysłu, co zrobić. Dedykowano ją więc do działalności na rynku usług reklamowych. A problem finansowania dworców pozostał dalej nierozwiązany.

   Pozostałym tematami omawianymi przez Radę były:
  • podjęcie uchwały o pozytywnym zaopiniowaniu wniosku Zarządu dotyczącego zbycia udziałów PKP SA w spółce CTL Północ Sp. z o.o. w Gdańsku;
  • podjęcie uchwały, w której Rada pozytywnie zaopiniowała wniosek Zarządu, dotyczący aportowania do Spółki PKP Energetyka SA nieruchomości (budynki stacji transformatorowych, budynki podstacji trakcyjnych, budynki magazynowo - warsztatowe) niezbędnych do działalności statutowej spółki oraz zmiany w Statucie spółki, w związku z podwyższeniem kapitału zakładowego;
  • podjęcie uchwały dotyczącej zbycia akcji PKP SA w spółce „PKP Polskie Linie Kolejowe” SA o wartość 350 mln zł na rzecz Skarbu Państwa, zgodnie z zapisami ustawy o Funduszu Kolejowym, która mówi, że w latach 2011 – 2014 wartość środków przeznaczonych na ww. cel będzie wynosiła corocznie, co najmniej 500 mln. zł, z wyjątkiem roku 2012, w którym będzie wynosiła 350 mln. zł.

Rada została również poinformowana o sytuacji w spółkach Grupy PKP za okres minionych 10 miesięcy br.
   Wynika z niej, że sytuacja w spółkach Grupy PKP przewożących pasażerów przedstawia się następująco:
  • przewozy w „PKP Intercity” są na poziomie zbliżonym do wykonania 10 miesięcy ubiegłego roku oraz do planu na rok bieżący;
  • w PKP SKM przewozy są wyższe o ok. 1 mln pasażerów w porównaniu z analogicznym okresem 2010 r., przewyższają również wielkość planowaną na rok bieżący;
  • w przewozach towarowych „PKP CARGO” zanotowało w okresie 10 miesięcy 2011 r. przewozy w wielkości ok. 109 mln ton, to jest więcej niż w ubiegłym roku (ok. 98 mln. ton) i więcej niż przewidywał plan;
  • w PKP LHS wzrost procentowy przewozów był jeszcze wyższy, gdyż spółka przewiozła ok. 8 mln ton (przy planie ok. 7 mln ton), a w pierwszych 10 miesiącach ubiegłego roku było to ponad 6 mln ton.
Przełożyło się to na lepsze niż planowano wyniki finansowe przewoźników, mając oczywiście na uwadze dotacje i dofinansowanie do przewozów pasażerskich (PKP IC z tytułu dofinansowania przewozów międzywojewódzkich i międzynarodowych otrzymało ok. 300 mln. zł.).
   W spółkach infrastrukturalnych zanotowano gorsze wyniki w PKP PLK i PKP Energetyka, i lepsze w porównaniu z planem i wynikiem roku ubiegłego w „PKP Informatyka” i „TK Telekom”.
Prognozy wyników za cały rok 2011 są dość optymistyczne i zakładają lepsze wyniki w większości spółek, niż miało to miejsce w roku ubiegłym.
Henryk Sikora
fot.SolkolArt


  Komentarze 2
~ofelia2012-01-12 15:47:12
I to jest wina tabunu związkowców.
~maszynista emeryt2012-01-08 15:46:20
Tylko w Polsce nic się nie opłaca. Branie pieniędzy za nic przez różnych szefów i tabuny związkowców tej sytuacji nie zmieni. Gdy naszemu szefowi wciskano naprawy rewizyjne lokomotyw, to bronił się jak mógł. Przecież pensja mu się nie zmieniała, a kłopotów przybywało. Gdy w latach 90 likwidowano kasjerki na przystankach, to dziesiątki podróżnych wsiadało zgłaszając konduktorowi brak biletu. Za pięć minut na następnym przystanku powtarzało się to samo. Wcześniej wykupowali bilety miesieczne. Teraz przestało sie to opłacać, bo jeżdzili za darmo.
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.