"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Wtorek, 22 stycznia 2019 r.
Imieniny obchodzą: Anastazy, Wincenty, Wiktor
 
W odnowionej szacie
   5 marca 2012 roku oficjalnie otwarto, po gruntownej modernizacji, Dworzec Wałbrzych Miasto. Modernizacja rozpoczęta w roku 2010 była prowadzona w dwóch etapach i kosztowała 10 milionów złotych.
Gruntownie zmodernizowano, nie tylko charakterystyczną bryłę dworca, ale również jego otoczenie. Na placu przed dworcem ułożono nową nawierzchnię, ustawiono ławki, pojawiła się zieleń, a także ustawiono lampy stylizowane na kwiaty, wybudowano parkingi dla zarządzających dworcem, klientów i pasażerów. Zmodernizowano również pomieszczenia przeznaczone na działalność komercyjną. Wymieniono instalacje, posadzki, stolarkę okienną i drzwiową, zainstalowano monitoring.
W holu dworca stanął zabytkowy żuraw wodny przeniesiony tu ze stacji Wałbrzych Główny, a wokół niego ustawione zostały ławki. Nową kolorystykę zyskała elewacja dworca, odnowiono portal wejściowy, zamontowano nowy neon nad nim, a także odnowiono stary zegar.
Inwestycja była finansowana ze środków własnych PKP i budżetu.
   Przypomnijmy…. Jak czytamy w pracy zespołowej prof. S. Michalskiego „Wałbrzych i okolice”, dworzec znajduje się w dzielnicy Stary Zdrój, ale jego wygląd nie ma nic wspólnego z pijalnią zdrojową. Powstał on po przebudowie dworca, który początkowo nosił nazwę Altwasser- Stara Woda, a nieco później nazwę zmieniono na Waldenburg Altwasser.
W roku 1945 dworzec nazwany został Borowieck Starzyny, później przemianowano go na Wałbrzych Starzyny, następnie nazwano go Wałbrzych Stary Zdrój, a w roku 1948 nadano mu dzisiejszą nazwę Wałbrzych Miasto.
   Na ponownym jego otwarciu pojawili się Prezydent Wałbrzycha Roman Szemełej, dyrektor Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami we Wrocławiu - Tadeusz Szulc, przedstawiciele innych zakładów PKP, a także bardzo liczna grupa mieszkańców Wałbrzycha, a wśród nich było wielu kolejarzy.
Spotkanie w holu dworca rozpoczął rzecznik prasowy Oddziału, Bartłomiej Sarna, który poprosił zebranych o uczczenie chwilą ciszy ofiar katastrofy kolejowej w Szczekocinach, a następnie przedstawił zebranym prezentację multimedialną obrazującą przebieg modernizacji dworca, jego wygląd przed rozpoczęciem modernizacji, jego krótką historię. Szkoda, że nie postarano się o nagłośnienie spotkania, bo ci dalej stojący, niewiele z tej prezentacji słyszeli.
   Prezydent Szemełej, zwracając się do zebranych i gospodarzy, chwalił przedsięwzięcie, ale też wyraził swoje pretensje i żal, że w regionie Wałbrzycha tak mało robi się podobnych remontów. Zwracał się z tymi pretensjami nie tylko do Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami, ale  również do PKP PLK, i do wszystkich, którzy zapomnieli o Wałbrzychu. – Kiedyś - powiedział Prezydent, kiedy w Wałbrzychu kopano węgiel, wszyscy o nim pamiętali, ale kiedy zaprzestano kopania, wszyscy o nim zapomnieli, również kolej. Dworce się rozpadają, tory również, wiadukty zżera rdza, a pisma, które ślę do zainteresowanych, pozostają bez odpowiedzi. Tak się nie postępuje, panowie kolejarze.
   Trudno się dziwić tej wypowiedzi, bo chwaląc modernizację dworca, nie sposób się ustrzec od niewesołych refleksji, które przywołują nie tak znowu bardzo odległą przeszłość kolei, porównując ją z obecną. W Wałbrzychu Mieście z całą wyrazistością można zobaczyć skutki poszatkowania kolei. Kiedyś nie można było sobie wyobrazić sytuacji, w które, po podjęciu decyzji o remoncie stacji czy dworca, ograniczono się tylko do budynków. Jeśli już decydowano się na remont prowadzono go, po wcześniejszym uzgodnieniu ze wszystkimi służbami w Okręgu, kompleksowo, a więc remontowano obiekty, perony, tunele przejścia i wszystkiego, co stanowi integralną część stacji, czy dworca, służącą do obsługi podróżnych.
Na dworcu Wałbrzych Miasto ograniczono się tylko do obiektu samego dworca, pozostawiając w opłakanym stanie tunele i przejścia na perony. Dziś, kiedy na terenie dawnego okręgu funkcjonuje kilka, albo nawet kilkanaście podmiotów z różnych spółek, każdy sobie rzepkę skrobie, choć właściciel dworca i infrastruktury są nadal w Grupie, która zwie się grupą PKP.
W tej sytuacji trudno się dziwić emocjom Prezydenta Szemełeja, który nie może pojąć, dlaczego remontuje się wybiorczo - i co najgorsze - rzadko i od przypadku do przypadku, co według niego nie wiele ma wspólnego z racjonalnym gospodarowaniem posiadanymi środkami.
   Dworzec jeszcze nie został do końca zagospodarowany przez najemców, ale na nich czekają pomieszczenia przeznaczone na restaurację oraz lokale w przyziemiu dworca, przeznaczone na sklepy.
Tak, czy inaczej, należałoby sobie jedynie życzyć, aby tak zmodernizowanych dworców na sieci przybywało, i aby to następowało szybciej niż dziś.
Zygmunt Sobolewski
fot.Z.Sobolewski/SolkolArt


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.