"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Wtorek, 22 stycznia 2019 r.
Imieniny obchodzą: Anastazy, Wincenty, Wiktor
 
Kolejarskie Świętowanie ‘2013
Karpacz, 8 listopada
   Tegoroczne świętowanie Święta Patronalnego wrocławscy kolejarzy rozpoczęli już 8 listopada. W tym dniu bowiem, staraniem Dolnośląskiego Zakładu Spółki Cargo, odbyło się świąteczne spotkanie w Ośrodku Wypoczynkowym Natura Tour „Szarotka” w Karpaczu.
Na spotkanie zostali zaproszeni wyróżniający się pracownicy Zakładu, a także czescy partnerzy, współpracujący na co dzień z Dolnośląskim Zakładem. Czeskie Cargo na spotkaniu reprezentowali Miloš Krǎtkŷ i Miloš Mazura.
Rolę gospodarza spotkania, w towarzystwie swoich zastępców, pełnił dyrektor Zakładu, Adam Banaszak.
   On też witał przybyłych na spotkanie gości i pracowników, życząc im dobrego pobytu w „Szarotce”, po czym wszyscy zasiedli do stołów, by się raczyć tym, co - pod okiem niezawodnego szefa Ośrodka, Józefa Kłosowskiego - personel „Szarotki” przygotował.
No i zaczęły się długie i gorące rozmowy, bo przecież mimo, iż spotkali się pracownicy tego samego Zakładu, na co dzień nie mają ze sobą bezpośredniego kontaktu. Pracują w Sekcjach rozsianych na terenie Dolnego Śląska oraz na Ziemi Lubuskiej i dopiero podczas takich właśnie spotkań, mogą ze sobą porozmawiać, wymienić się uwagami, pobyć ze sobą w miłej, spokojnej i wolnej od codziennych napięć atmosferze.
   Po dobrym posiłku, z rąk Adama Banaszaka upominki, najpierw otrzymali pracownicy Zakładu, którzy zostali wytypowani do odznaczeń resortowych, a są to:
Zygmunt Bogusz, Jacek Curyło, Antoni Grodzicki, Ryszard Jankowski, Jan Libersbach, Dorota Mikiciorek, Wiesław Neter, Leszek Nieckuła, Kazimierz Parys, Zbigniew Przytulski, Andrzej Pyta, Anna Smyrak, Danuta Stachowiak, Marian Strzecha, Tadeusz Szafrański, Jolanta Szyper i Zenon Zienkiewicz.
Nie zapomniano o pozostałych uczestnikach spotkania, bo oni równię otrzymali stosowne upominki.
   Po części oficjalnej, uczestnicy świątecznego spotkania przeszli do większej sali, gdzie - zgodnie z tradycją - kontynuowano towarzyskie rozmowy. Ale nie tylko, bo były również, też tradycyjnie, tańce. Co prawda nie przy żywej muzyce, ale doświadczony DJ zrobił wszystko, aby goście dobrze się czuli na parkiecie, i dla każdego znalazł ulubioną melodię, przy której mógł się popisać swoimi umiejętnościami na parkiecie.
Nawet gościom z Czech serwował, między innymi, melodie Jožin z bažin grupy Banjo Band i Heleny Vondrǎckovej, Malovanŷ dzbanku. Melodie podejmowali ochoczo wszyscy i tańcom nie było końca, a jednocześnie przy stołach toczyły się rozmowy, długie kolejarzy rozmowy, które wzmagały się w czasie przerw, kiedy DJ dawał czas na odpoczynek.
W czasie przerwy między tańcami, też już tradycyjnie, koncelebrowano dzielenie wielkiego toru (zapewniam bardzo dobrego jak zwykle) przez dyrektora Zakładu, Adama Banaszaka.
   Zgodnie z opinią wielu uczestników spotkania w Karpaczu, jest ono jedną już z nielicznych prób podejmowanych na kolei konsolidowania i integrowania środowiska kolejarskiego, zmierzającego do odtworzenia tego, co przez dziesięciolecia funkcjonowało w świadomości społecznej, a co potocznie było nazywane Bracią Kolejarską. Do tego pojęcia również wracano i to często w czasie rozmów. Jest to oczywisto dowód na to, że takie spotkania, jak w Karpaczu oraz inne, są potrzebne.

Poznań, 20 listopada

   Poznańskie Świętowanie Dnia Patronalnego rozpoczęły się od złożenia kwiatów i wieńców pod Pomnikiem Ofiar Czerwca 1956, przy którym wartę honorową zaciągnęli funkcjonariusze SOK.
Mimo padającego deszczu, na Placu Adama Mickiewicza zebrali się przedstawiciele kolejowych zakładów pracy z terenu Wielkopolski i Poznania, by w asyście pocztów sztandarowych uhonorować tych, którzy przed 57 laty upomnieli się o godność.
   Po złożeniu wieńców i kwiatów, poprzedzani pocztami sztandarowymi, uczestnicy spotkania pod Pomnikiem przeszli do kościoła p.w. Najświętszego Zbawiciela przy ulicy Fredry, gdzie o godzinie 11.00 została odprawiona przez Duszpasterza Wielkopolskich Kolejarzy, księdza Leona Polocha, który tę funkcję sprawuje już od przeszło dwudziestu lat, uroczysta Msza Święta w intencji kolejarzy, emerytów i rencistów oraz ich rodzin.
Ksiądz Poluch, w czasie homilii złożył życzenia kolejarzom z okazji ich Święta, wspominając Świętą Katarzynę Aleksandryjską, a także przypomniał sylwetkę św. Rafała Kalinowskiego, ponieważ w dniu 20 listopada kościół wspomina świętego Rafała.
   Jest on też coraz częściej wymieniany, jako współpatron kolejarzy, jako że po ukończeniu studiów i uzyskaniu tytułu inżyniera, oraz uzyskaniu stopnia porucznika, pracował jako budowniczy kolei żelaznej Odessa – Kijów – Kursk.
Gdy wybuchło powstanie styczniowe, mając świadomość jego daremności, ale zarazem nie chcąc stać na uboczu, gdy naród walczy, przyłączył się do powstania. Sprzeciwiał się niepotrzebnemu rozprzestrzenianiu się walk. W liście do brata pisał: „Nie krwi, której do zbytku przelało się na niwach Polski, ale potu ona potrzebuje”.
Po upadku powstania, aresztowany i skazany na śmierć, ale na skutek starań rodziny i przyjaciół, a także z obawy, że po śmierci Polacy mogą uważać Józefa Kalinowskiego za męczennika i świętego, władze carskie zamieniły mu wyrok na dziesięcioletnią katorgę na Syberii.
W 1874 roku wraca do kraju, a następnie wyjeżdża na Zachód, gdzie w roku 1877 wstępuje do nowicjatu karmelitów w Grazu w Austrii.
14 września 2007 r. Senat RP podjął uchwałę w sprawie uznania św. ojca Rafała Józefa Kalinowskiego za wzór patrioty, oficera, inżyniera, wychowawcy i kapłana - zakonnika.
   Po skończonej Eucharystii, przedstawiciele kolejarzy dziękując księdzu Polochowi za jej sprawowanie i życzenia, wręczyli mu wiązanki kwiatów oraz model parowozu zespawany ze śrub, nakrętek i zawleczek. Podobny model otrzymał ks. abp Józef Kupny od wrocławskich kolejarzu podczas uroczystości 33. Rocznicy Protestu Głodowego.
Zgotowali również niespodziankę niżej podpisanemu, czym mnie całkowicie zaskoczyli, ale to już jest inny temat, chociaż za tę niespodziankę pragnę im jeszcze raz serdecznie podziękować.
   Wszyscy uczestnicy uroczystości Patronalnej zostali zaproszeni na świąteczny poczęstunek, podczas którego mówiono, podobnie jak w Karpaczu, o upadającej randze zawodu kolejarskiego, i o potrzebie działań, zmierzających do ponownej integracji środowisk kolejarskich, dziś w dużym stopniu rozbitych, i o braku poczucia stabilizacji.

Zamek Topacz Ślęża koło Wrocławia, 21 listopada
   Też już tradycyjnie, z okazji Święta Patronalnego, staraniem Dolnośląskiego Zakładu Spółki Cargo, zorganizowano, w pięknie odrestaurowanym Zamku Topacz, spotkanie z klientami Zakładu.
Najwyraźniej zasada Klient nasz Pan jest tu wciąż respektowana i stosowana. Gości witał Dyrektor Zakładu, Adam Banaszak, po czym członek Zarządu Spółki PKP Cargo ds. handlowych - Sylwester Sigiel, dziękował za dobrą i owocną współpracę przybyłym przedstawicielom przedsiębiorstw i spółek, z którymi Zakład Dolnośląski współpracuje na co dzień,
O tym, jak ważnymi partnerami są oni dla Zakładu, niech świadczy ilości gości z zakładów i spółek przybyłych do Zamku Topacz. A oto firmy, które były reprezentowane na tym spotkaniu:
ATETON Sp. z o.o., BERGER BAU POLSKA Sp. z o.o., CARGOSPER z Wałbrzycha, COLAS KRUSZTWA Sp. z o.o., Eurovia Kruszywa SA, Eurovia Bazalty SA, Górażdże Kruszywa Sp. z o.o., Górażdże Cement SA, KGHM Metraco SA, KGHM Polska Miedź SA, Kopalnia Gnejsu Pomianów Doboszowice Sp. z o.o., Kopalnia Surowców Skalnych w Bartnicy Sp. z o.o., Kruszywa Polskie SA Odział w Leśnej, Lasy Państwowe - Zakład Usług Leśnych we Wrocławiu, LHOIST POLSKA Sp. z o.o., Przedsiębiorstwo Górniczo – Produkcyjne BAZALT w Wilkowie, Przedsiębiorstwo Spedycyjne TRADE TRANAS Sp. z o.o., Przedsiębiorstwo Wielobranżowe KOPALNIA OGORZELEC Sp. z o.o., STRATEG CAPITAL Sp. z o.o., Śląskie Kruszywa Naturalne Sp. z o.o., Walgeo Jerzy Waligórski, Wałbrzyskie Zakłady Koksownicze „Viktoria” SA, 4. Regionalna Baza Logistyczna WP we Wrocławiu.
   Przed rozpoczęciem oficjalnego spotkania, goście zostali oprowadzeni po Muzeum Motoryzacji, w którym zgromadzono wiele unikatowych wręcz eksponatów - samochodów, motocykli, rowerów i innych pojazdów drogowych. Znajduje się tu również replika samochodu napędzanego parą.
Eksponaty zgromadzone w Muzeum przenoszą jego zwiedzających w lata trzydzieste, w czas, gdy powstawały konstrukcje Fiata, Sokoła. Można tu obejrzeć legendarnego Forda T, a także największą w Polsce kolekcję Rolls Royce oraz ponad sto polskich pojazdów.
   Organizatorzy spotkania postarali się też o inną niespodziankę, ponieważ stronę rozrywkową spotkania prowadził znany prezenter telewizyjny i radiowy - Zygmunt Chajzer.
   Przypomnijmy, Zygmunt Chajzer przez wiele lat był dziennikarzem Radiowej Jedynki. Był również gospodarzem m.in. Sygnałów dnia i Lata z Radiem. Do maja 2012 r. prowadził Cztery pory roku. Od kwietnia do czerwca 2013 r. z synem Filipem prowadził w Radiu Złote Przeboje konkurs Chajzer kontra Chajzer. Latem 2013 r. prowadził koncerty podczas letniej trasy tej rozgłośni - Złote Przeboje na wakacjach.
Od 6 września 2013 roku razem z synem Filipem Chajzerem prowadzi audycję Piątek u Chajzerów w Radiu Złote Przeboje. W TVP1 prowadził Dziennik Telewizyjny i Wiadomości.
Był gospodarzem teleturniejów i programów rozrywkowych: Teletombola (TVP), Idź na całość, Na zawsze razem, Grasz czy nie grasz, Gwiezdny Cyrk (wraz z Agnieszką Popielewicz), Moment prawdy (Polsat), Tele Gra, Chwila prawdy i Ananasy z mojej klasy (TVN).
W 2009 r. uczestniczył w X edycji programu Taniec z gwiazdami. Jego partnerką była Blanka Winiarska. Para odpadła w 8 odcinku. Jest zdobywcą dwóch Telekamer w kategorii rozrywka za lata 1998 i 1999.
Nic dziwnego więc, że został przywitany przez gości z aplauzem. Jemu przypadła rola prowadzenia mini quizów Idź na całość i Jaka to melodia.
   Tu muszę przyznać, że goście, którzy zdecydowali się wziąć udział w quizie Jaka to melodia, wykazali się dobrą, a nawet bardzo dobrą znajomością polskiej muzyki rozrywkowej, typując prawidłowo zasłyszany fragment melodii lub odgadując prawidłowo, którego z wykonawców prezentuje trójka przebierańców, przestawiona gościom przez Chajzera.
A w ogóle inspirowane przez Chajzera zabawy i quizy cieszyły się dużym uznaniem, co tylko podnosiło atrakcyjność spotkania, tym bardziej, że hasło tegorocznego świętowania w CARGO brzmiało: Made in Poland.

Wrocław Brochów, 21 listopada, godzina 11.00
   Zbliżała się godzina 11.00, a przed budynkiem stacji Wrocław Brochów pojawiły się poczty sztandarowe, a przy figurze Kolejarskiej Patronki, św. Katarzyny Aleksandryjskiej, stanęła warta honorowa funkcjonariuszy SOK. Wychowawczynie przyprowadziły grupę przedszkolaków, a nauczycielki miejscowej Szkoły Podstawowej pierwszoklasistów, z kwiatami i zniczami.
Tu muszę przypomnieć, iż stało się już tradycją, dzięki wychowawczyniom i nauczycielom, że przyprowadzają one swoich wychowanków, by u stóp Kolejarskiej Patronki, złożyły kwiaty i zapalili znicze.
   Zebranych przywitał Duszpasterz Kolejarzy Archidiecezji Wrocławskiej, ks. Jan Kleszcz, który dziękował wszystkim za przybycie do Brochowa. Szczególnie zaś dziękował właśnie wychowawczyniom i nauczycielkom, które przyprowadzają rokrocznie swoich wychowanków i podopiecznych, bo - jak powiedział, są wśród nich przyszli kolejarze.
Akurat w tym momencie stałem przy grupie przedszkolaków i widziałem, jak jeden z nich, zwracając się do swojej wychowawczyni, powiedział… ja chcę zostać kolejarzem… Być może jego marzenie się spełni, życzę mu tego.
   Tymczasem ksiądz Jan przywołał pamięć Świętych Katarzyny Aleksandryjskiej i Rafała Kalinowskiego, polecając ich opiece wszystkich kolejarzy, rozpoczął modlitwę w intencji kolejarzy oraz ich rodzin i wyraził nadzieję, że niedobre trendy trapiące naszą kolej ustąpią, i o to też prosili w swojej modlitwie zebrani pod figurą Patronki.
Następie złożono kwiaty u Jej stóp, a wśród składających byli właśnie ci najmłodsi, jak nazwał ksiądz Kleszcz - kolejarski narybek. Były kwiaty od Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami we Wrocławiu, Dolnośląskiego Zakładu Cargo, od związków zawodowych i od osób prywatnych.
Jeszcze tylko wspólne zdjęcie - tych dorosłych kolejarzy z kolejarskim narybkiem i spod budynku dworca przemieścili się na skwer, przy którym stoi pomnik poświęcony Kolejarzom poległym na posterunkach  pracy w czasie odbudowy Węzła PKP Brochów.
   Tu też modlono się w intencji Poległych Kolejarzy oraz dzisiejszych pracowników kolei, emerytów, rencistów i ich rodzin oraz złożono kwiaty, zaś przedszkolaki zapalili zniczem pamięci o tych, co byli tu pierwsi, i tu zginęli na posterunkach pracy.
Jeszcze ksiądz Jan zaprasza do Brochowa na uroczystą Mszę świętą, która zostanie odprawiona w niedzielę, 24 listopada, i poczty sztandarowe wraz księdzem i pozostałymi gośćmi przenoszą się do Wrocławia.

Wrocław, Zakład Dolnośląski Cargo, godzina 12.00

Przed figurką św. Katarzyny Aleksandryjskiej, usytuowanej przed Dolnośląskim Zakładem Spółki Cargo, też już tradycyjnie, w przeddzień Święta Patronalnego zbierają się pracownicy Zakładu, a także zaproszeni goście, by oddać cześć Patronce Kolejarzy, i złożyć pod Jej figurą kwiaty, a także pomodlić się w intencji koleżanek i kolegów kolejarzy, emerytów, rencistów i ich rodzin.
We Wrocławiu modlitwie przewodniczył, podobnie jak godzinę wcześniej w Brochowie, ksiądz Jan Kleszcz - duszpasterz dolnośląskich kolejarzy. Kwiaty złożyli związkowcy oraz przedstawiciele dyrekcji i administracji Zakładu.

Wrocław, Dworzec Główny, Sala Secesyjna, godzina 13.00
   Pracownicy Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury Komunikacyjnej DOLKOM we Wrocławiu świąteczne spotkanie wyznaczyli sobie na Dworcu Wrocław Głównym, w pięknie odrestaurowanej Sali Secesyjnej.
Zebranych na spotkaniu pracowników oraz zaproszonych gości witał prezes Zarządu Spółki DOLKOM - Czesław Rosa, który dziękując załodze Spółki za dobre i rzetelne wykonywanie powierzonych im obowiązków, złożył również Życzenia Świąteczne z okazji Kolejarskiego Święta Patronalnego.
   Wśród zaproszonych na spotkanie gości, byli przedstawiciele Polskich Linii Kolejowych, dla których Spółka DOLKOM realizuje wiele zleconych zadań infrastrukturalnych. Gościem specjalnym była Ewa Mańkowska - Wicewojewoda Dolnośląski, która też wręczyła, w asyście prezesa Spółki Czesława Rosa oraz członkami Zarządu - Mirosławą Talarską i Adamem Pryndą, grupie zasłużonych pracowników Spółki, przyznane im przez Prezydenta RP, Bronisława Komorowskiego, Złote Medale za Długoletnią Służbę, które otrzymali:
Roman Baliński, Remigiusz Chrzanowski, Zbigniew Dwojak, Krzysztof Gądzik, Andrzej Gulej, Czesław Hasiura, Piotr Hercun, Jan Klatt, Andrzej Kluga, Mirosław Partyka, Roman Serek, Bogusław Szydłowski, Lesław Szypka, Ryszard Woźny i Stanisław Wróblewski.
Ewa Mańkowska wręczyła również, przyznane przez Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, za szczególne osiągnięcia zawodowe, Odznaki Honorowe „Zasłużony dla Transportu”, które otrzymali:
Czesław Góral, Andrzej Pinkawa, Czesław Witka, Maria Zastawna i Janusz Zimny.
W imieniu udekorowanych i odznaczonych dziękował Zbigniew Dwojak.
   Gratulacje i Życzenia Świąteczne odznaczonym oraz wszystkim pracownikom DOLKOM-u złożył również ksiądz Jan Kleszcz, polecając ich wstawiennictwu i opiece Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej.
Do gratulacji dołącza się Redakcja „Wolnej Drogi” - Wszystkiego Dobrego, Koleżanki i Koledzy z DOLKOM-u.

Wrocław Brochów, 24 listopada, godzina 12.00
   Z okazji Święta Patronalnego w kościele p.w. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego we Wrocławiu Brochowie została odprawiana przez ks. prałata Andrzeja Dzielaka, ks. prałata Kazimierza Srokę i Duszpasterza Dolnośląskich Kolejarzy - ks. Jana Kleszcza, uroczysta koncelebrowana Msza Święta w intencji kolejarzy, emerytów, rencistów oraz ich rodzin.
   Uroczystości w Brochowie rozpoczęła się przy figurce św. Katarzyny Aleksandryjskiej, znajdującej się przy budynku stacyjnym Wrocław Drochów.
Po modlitwie, której przewodniczył ks. prałat Andrzej Dzielak, uczestnicy spotkania przemieścili się z orkiestrą dęta i pocztami sztandarowymi na czele do pobliskiego kościoła.
Przybyłych na uroczystość Patronalną witał ksiądz Jan Kleszcz, mówił, że Patronce kolejarzy św. Katarzynie Aleksandryjskiej przynosimy i powierzamy, za Jej pośrednictwem Bogu, swoje radości i bolesne sprawy.
Homilię wygłosił ks. prałat Andrzej Dzielak, który nawiązując do obchodzonego w ostatnią niedzielę roku liturgicznego, przypadającą w dniu 24 listopada, święta Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, powiedział między innymi, że Królestwo Chrystusa nie konkuruje z ziemskimi królestwami, bo Jego królestwo niesie miłosierdzie i moc Bożego przebaczania.
   Kończyła się uroczysta świąteczna Eucharystia, a ksiądz Jan Kleszcz dziękując zebranym za udział w niej, wręczył również Jurkowi Dulowi witraż przedstawiający św. Katarzynę Aleksandryjską, a miniaturowe statuetki Krasnala Kolejarza, wykonane przez Beatę Zwolińską – Hołod, wręczył Tadeuszowi Szulcowi - dyrektorowi Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami, Tomaszowi Szyszkowskiemu z Komendy SOK we Wrocławiu, Andrzejowi Dreiseitelowi - dyrektorowi z Zakładu PLK we Wrocławiu, prezesowi INFRAKOL s.c.  w Jaworze - Janowi Paruchowi, Mieczysławowi Rzepeckiemu i niżej podpisanemu.
   Uroczystość w brochowskim kościele zakończyła się poświęceniem, wykonanej przez Marcina Michalaka, figurki św. Katarzyny Aleksandryjskiej, znajdującej się w adoracyjnej kaplicy Najświętszego Sakramentu.
   I już zupełnie na koniec prezes Paruch odsłonił Krasnala Kolejarza przy bocznym wejściu do kościoła. Tym samym Wrocławskim Krasnalom przybył nowy kolega, tym razem Krasnal Kolejarz.
Brochowskie świąteczne spotkanie zakończył poczęstunek.

Legnica, 24 listopada
Również w Legnicy z okazji Święta Patronalnego została odprawiona Msza święta, której przewodniczył ks. Piotr Duda, który w homilii nawiązał do kończącego się Roku Wiary, porównał zawód kolejarza do wiary, która wymaga wytrwałości.
W Mszy Świętej uczestniczyli, m.in. Dyrektor Dolnośląskiego Zakładu Cargo - Adam Banaszak oraz Adam Duliban, natomiast Odział Gospodarowania Nieruchomościami reprezentował Henryk Podskalny.
Zygmunt Sobolewski
fot. Z.Sobolewski/SolkolArt


  Komentarze 2
~cargul2013-12-09 20:59:28
W tytule powinno być dygnitarskie świętowanie ,pracownicy znowu w dolnośląskim zakładzie będą pozbawieni bonów na święta ale cóż grunt że tort był że hohoho , Ż yczenia na kartce A4 wystarczą zwykłemu pracownikowi:(
~czytelniczka2013-12-08 10:14:29
Nie czytam bezkrytycznie, też zauważam błędy, które mnie bardzo denerwują. Skoro pisałaś do SKK i naczelnego to zwracam honor. Natomiast zakładam, że jak prawie każda gazeta, a dokładniej jej dziennikarze i redaktorzy, ma słabsze dni. Oby tylko ta słabość nie trwała u nich wiecznie! Natomiast chyba nie masz racji pisząc, iż brak rzetelnej adiustacji i korekty tekstów ( jak to nazywasz -niechlujność) powoduje, że gazeta jest niewiarygodna. Dla przykładu: TV Republika -moim zdaniem- nadawana jest „niechlujnie” (żeby użyć twego określenia) tzn. chaotycznie i z licznymi niedoróbkami, co w ogóle nie umniejsza jej wiarygodności. Osobiście mam wrażenie, że WD braku wiarygodności jednak nie można zarzucić. WD też czytam od lat wielu, więc w wielu kwestiach zgadzając się z Tobą oczekuję poprawy ze strony redakcji i mimo wszystko mam nadzieję, że czytelnicy od dwutygodnika się nie odwrócą. Czego sobie i nam wszystkim czytającym WD serdecznie życzę.
~wpisz swój nick2013-12-07 21:37:50
Czytelniczka! Być może WD czytasz bezkrytycznie. Ja czytuję ją od deski do deski tzn czytywałam bo to była moja gazeta od wielu wielu lat. to ja ją broniłam przed zakusami "ludzi złych". Nie jest prawdą że to tylko mój jad. Pisywałam Kilka razy do właściciela gazety czyli SKK było to kilka emaili w których zwracałam uwagę na błędy jakie występują w gazecie, to samo pisałam do Redaktora Naczelnego i pozostałych redaktorów. Dziś trudno bez sięgania do archiwum wypisać błędy. Ale ostatnie numery wystarczą na to by stwierdzić że gazeta jest niewiarygodna i składana na "odwal". Źle podpisywane zdjęcia , pomylone fakty, niewłaściwe nazwiska niewłaściwe funkcje. to trafia się w każdym wydaniu. słynna trzecia strona, którą tak szczyci się RN to przedruk z przedruków z poprzednich numerów. Przedruk z opinii Stowarzyszenia Semafor do których RN nie ma uprawnień. Niestety ciągle uważam, żę ostatnio gazeta jest redagowana niechlujnie. W zakładzie pracownicy tez chyba tak uważają bo rok temu po wyłożeniu gazet wystarczył dzień by całkowicie zniknęła teraz po tygodniu leży jeszcze na stoliku. No ale cóż ja tylko chcę dokopać redakcji. Jestem za malutka. Dokopią jej czytelnicy gdy przestaną czytać.
~czytelniczka2013-12-05 21:56:05
Czytam te Twoje wpisy pełne złości, wręcz nienawiści kierowanej do … do kogo właściwie? Faktem jest, że rażące błędy w gazecie się zdarzają (jak w bardzo wielu wydawanych w Polsce gazetach). I na pewno chwały to redakcji nie przynosi. Jednakże bez histerii! Pozwalam sobie przytoczyć cytaty z Twoich komentarzy. „niechlujność gazety w każdym numerze przekracza wszelkie granice.” – w każdym? Na pewno? „niechlujstwo goni niechlujstwo” - a może by tak parę przykładów poza tymi, które przytaczasz? „czas przestać czytać tą gazetę” - w ten sposób chcesz ją poprawić? Przestając czytać? Ja odnoszę wrażenie, że masz w głębokim poważaniu jakość gazety, Ty chcesz tylko „dokopać” redakcji. A może by tak zadzwonić do redakcji, może do naczelnego. A może napisać email lub list z uwagami. Moim zdaniem odniesie to większy skutek niż połajanki w komentarzach.
~wpisz swój nick2013-12-05 15:41:43
Niechlujstwo goni niechlujstwo. Czas zmienić kolegium redakcyjne, redaktora naczelnego a może korektora (jeżeli ktokolwiek robi korektę a nie tylko bierze pieniądze). W wydaniu tradycyjnym gazety umieszczane są nekrologi. W tym numerze nekrologi po śmierci Jerzego Nowaka. Nekrolog od redakcji a w nim rażący błąd. Data śmierci 25 grudnia 2013 roku, Nie jest to temat do żartów ale niedbałość nierzetelność to szczyt arogancji.
~wpisz swój nick2013-12-03 21:23:55
Niechlujność gazety w każdym numerze przekracza wszelkie granice. Czas coś z nią zrobić. Ciekawe co na to właściciel gazety - Solidarność kolejarska. Co na to Rada Programowa. Poprzednio relacja z Częstochowy to błąd na błędzie a dziś zdjęcie nie tym w miejscu gdzie powinny. Może redaktor mówić że tekst to całość i zdjęcia do tekstu przypadkowo ale w układzie jak wyżej niezgrany układ razi jak mało co. Czas przestać czytać tą gazetę. To samo jest na stronach Spółek.
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.