"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Wtorek, 22 stycznia 2019 r.
Imieniny obchodzą: Anastazy, Wincenty, Wiktor
 
Odchodzę z poczuciem dobrze wypełnionego zadania
Powiedział „Wolnej Drodze” Czesław Rosa - Prezes Zarządu Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury Komunikacyjnej „DOLKOM” Sp. z o.o.

Jeśli dobrze pamiętam, został Pan Prezesem Dolnośląskiego Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury Komunikacyjnej „DOLKOM” Sp. z o.o., w marcu 2010 roku. Minęło więc już przeszło sześć lat od objęcia tej odpowiedzialnej funkcji. Proszę przypomnieć, jaka była kondycja Spółki w momencie, kiedy rozpoczął Pan zarządzanie nią?

W wyniku wygranego konkursu Rada Nadzorcza Spółki DOLKOM powierzyła mi obowiązki prezesa od 1 marca 2010 r. Kondycja Spółki nie była najlepsza. Był to trudny okres ze względu na brak zleceń na pracę w infrastrukturze torowej. Spółka generowała straty, a więc znaczna część załogi w lutym i marcu 2010 r. przebywała na nieświadczeniu pracy.
Przez kolejny rok odrabialiśmy straty z lat wcześniejszych. Zarząd Spółki rozpoczął ekspansywne poszukiwanie zadań pozwalających na wykorzystanie potencjału załogi. M.in. wygraliśmy przetarg ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Urzędu Marszałka Dolnośląskiego na rewitalizację linii kolejowej Szklarska Poręba Górna – granica państwa.
Ze względu na brak środków finansowych znaczne zaniedbania dotyczyły również obiektów i majątku trwałego Spółki.

Panie Prezesie, kiedy wyszliście na prostą?

Poprawiająca się koniunktura na rynku i napływ środków pomocowych Unii Europejskiej, pozwoliły na znaczne powiększenie zakresu robót i wzrost przychodów w kolejnych latach. W okresie dwóch lat Spółka wyszła na prostą i zaczęła odbudowę swojego potencjału.

Co się zmieniło w „DOLKOM-ie” przez sześć lat Pańskiej prezesury?
Uważam, że dzięki dużemu zaangażowaniu całej załogi pod kierownictwem obecnego zarządu w „DOLKOM-ie” nastąpiły znaczne zmiany. Te najbardziej interesujące załogę, to stały wzrost płac. Znacznie odstawaliśmy od średniej krajowej płacy w dziedzinie przedsiębiorstw państwowych. Obecnie do średniej krajowej brakuje nam już niewiele.
Znacznie poprawiliśmy standardy świadczonych usług wdrażając i egzekwując procedury posiadanych systemów zarządzania jakością ISO 9001:2008 oraz bezpieczeństwa i higieny pracy PN-N-18001:2004. Dowodem na to jest przyznawany nam od sześciu lat przez kapitułę konkursu tytuł JAKOŚĆ ROKU, a także inne wyróżnienia. Należy również wspomnieć, że z roku na rok powiększaliśmy przychody i osiągaliśmy przyzwoite zyski netto przeznaczane na rozwój i stopniowe odnawianie wysłużonego parku maszyn i sprzętu.
Wdrożona optymalizacja kosztów znacznie wpłynęła na wyniki Spółki, przykładami są: obniżenie kosztów energii, kontrola zużycia paliw, wdrożone procedury zakupu materiałów itp.
W związku z wdrożeniem systemu zarządzania utrzymaniem wagonów uruchomiliśmy punkt ich przeglądów w nowej hali na terenie bazy nawierzchniowej w Goczałkowie.

Wiem, że na początku Pańskiego prezesowania stan parku maszynowego nie był najwyższej jakości. Jaki jest stan tego parku dziś?
Nie posiadając środków finansowych trudno jest utrzymać w sprawności wysłużony już park maszyn. W okresie ostatnich 4-5 lat znaczna część wieloczynnościowych maszyn torowych poddana została naprawom głównym (P5). Dokonaliśmy też niezbędnych zakupów celem sprostania rosnącemu zapotrzebowaniu na podnoszone standardy jakościowe wykonywanych prac. Kupiliśmy jedną z najnowocześniejszych oczyszczarek tłucznia RM 80 firmy Plasser & Theuer, do tego zestaw wagonów z ruchomą podłogą FMS-100 i TMS-40 do transportu odsiewek i kruszyw. W bieżącym roku pozyskamy nową zgarniarkę tłucznia. Powiększyliśmy również znacznie ilostan wagonów specjalistycznych do przewozu kruszyw. Odnowiliśmy i powiększyliśmy ilość sprzętu i urządzeń do robót torowych.

Nie najlepiej też było z zapleczem socjalno-technicznym. Proszę powiedzieć, co się zmieniło w tej dziedzinie?

Poprawę warunków pracy załogi rozpoczęliśmy od remontów obiektów kubaturowych, a w pierwszej kolejności naprawy oraz ocieplenia dachów nad halami, na które to wydaliśmy ok. 2 mln. zł. Nie powstydzimy się również stanem pomieszczeń socjalno-bytowych dla załogi w jednostkach wykonawczych oraz pomieszczeniami pracy zarządu.

Co i gdzie dziś robicie?
W związku z małym zaangażowaniem środków finansowych w bieżącym roku w utrzymanie infrastruktury torowej przez PKP PLK SA trudno jest obecnie zdobyć intratne zadania inwestycyjne. Jednak w wyniku starań udało się pozyskać część robót utrzymaniowych w Zakładach Linii Kolejowych. Najważniejsze obecnie realizowane zadania to: remont toru nr 1 i 2 linii 349 Św. Katarzyna - Wrocław Kuźniki na odcinku Św. Katarzyna - Wrocław Brochów i Wrocław Gądów - Wrocław Kuźniki; naprawa toru nr 1 linii 281 Oleśnica - Chojnice na odcinku Dąbrowa Oleśnicka - Dobroszyce oraz Dobroszyce - Grabowno Wielkie; remont torów nr 1 i 2 linii 143 Kalety - Wrocław Mikołajów na odcinku Łukanów - Borowa Oleśnicka oraz Wrocław Psie Pole - Wrocław Sołtysowice; remont toru nr 1 linii 276 Wrocław - Międzylesie na odcinku Kłocko Nowe - Gorzanów oraz Bystrzyca Kłodzka Przedmieście - Domaszków w zakresie wymiany podkładów, szyn oraz robót towarzyszących;
Ponadto zakończyliśmy w kwietniu naprawę dużych obiektów mostowych w torze nr 2 linii 286 w Ludwikowicach, Głuszycy i Wałbrzychu. Obecnie podjęliśmy pracę na tych obiektach w torze nr 1.
Kontynuujemy również prace związane z przywróceniem do eksploatacji linii kolejowej nr 181 na odcinku Kępno - Oleśnica.

Z iloma Zakładami Linii Kolejowych macie podpisane umowy?
Staramy się pozyskać zadania utrzymaniowe z jak największej ilości Zakładów Linii Kolejowych. Obecnie wykonujemy zadania na terenie ZLK we Wrocławiu, Wałbrzychu, Opolu, Sosnowcu, Tarnowskich Górach, Częstochowie oraz Szczecinie i Lublinie.

W ramach Spółki działa również Zakład Naprawy Maszyn przy ulicy Tęczowej we Wrocławiu. Proszę powiedzieć, czyje i jakie maszyny naprawiacie?

Zakład Naprawy Maszyn Torowych jest ważnym ogniwem w naszej działalności. Tam również zainwestowaliśmy znaczne środki na zakup nowoczesnych obrabiarek i sprzętu celem podniesienia jakości naprawy maszyn. Stworzyliśmy od podstaw stanowisko docierania agregatów podbijających do maszyn torowych, zmodernizowaliśmy zgrzewarkę szyn przy udziale i zaangażowaniu zatrudnionej kadry inżynierskiej. Poza własnymi maszynami naprawiamy również maszyny torowe innych bliźniaczych spółek, jak również podmiotów zewnętrznych np. PKP Energetyka, Tramwajom Warszawskim, firmie Feroko.

Chodzą słuchy, że zamierza Pan w najbliższym czasie odejść na emeryturę…
Po przepracowaniu 45-ciu lat na kolei w służbie utrzymania infrastruktury uważam, że nadszedł czas odejścia na zasłużony odpoczynek. Tak się składało, że miałem szczęście pracować w okresie tych lat z ludźmi życzliwymi i posiadającymi dużą wiedzę, z której udało mi się również korzystać.
W czasie sześcioletniej pracy w Spółce DOLKOM bardzo dużo się nauczyłem i zdobyłem pokaźną wiedzę na temat zarządzania, gdzie stałą troską zarządu było pozyskanie robót, zachowanie płynności finansowej i dodatnie wyniki Spółki. Odchodzę z poczuciem dobrze wypełnionego zadania. Spółka jest jednostką stabilną, nie obciążoną zadłużeniami i weszła na ścieżkę stałego rozwoju.

I na koniec naszej rozmowy tradycyjne pytanie: jaką załogą przyszło Panu kierować przez te sześć lat?
Załoga Spółki DOLKOM, to głównie ludzie z dużym doświadczeniem, ogromną wiedzą fachową i zaangażowaniem. Potencjał ten decyduje o sukcesach jeżeli potrafi się go odpowiednio ukierunkować. Znaczenie ma również podnoszenie kwalifikacji załogi w formie kursów i szkoleń. Pomagamy również w częściowym pokrywaniu kosztów przy podejmowaniu nauki pracowników w systemie zaocznym na studiach. W ten sposób kilkanaście osób ukończyło i obecnie kończy wyższe studia.
Oczywistym jest, że corocznie są rotacje i w miejsce odchodzących na emeryturę uzupełniamy stan załogi młodą kadrą, szczególnie w zespołach nadzoru i obsługi maszyn. Należy stwierdzić, że ostatnie lata były stosunkowo obfite w zdolną młodzież, która podjęła pracę i nabywa doświadczenia.
Stwierdzam, że pracowałem z bardzo dobrą załogą, która dała tego dowód swym zaangażowaniem. Oczywiście docenialiśmy to wnioskując corocznie dla najlepszych pracowników o odznaczenia resortowe oraz medale przyznawane przez prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej za długoletnią pracę, które tradycyjnie wręczane były podczas obchodów Święta Kolejarza. Wiązały się z tym również gratyfikacje w postaci premii uznaniowej.
Rozmawiał Zygmunt Sobolewski
fot. Z.Sobolewski/SolkolArt


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.