"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Poniedziałek, 23 października 2017 r.
Imieniny obchodzą: Marleny, Edwarda, Seweryna
 
Miłkowice wciąż są „kolejarską wioską”
Powiedział „Wolnej Drodze” Zygmunt Zynek - Prezes Stowarzyszenia „Kolejarz”

W Miłkowicach powstała „Ścieżka Dydaktyczna” poświęcona kolejarskiej historii Miłkowic. Z czyjej inicjatywy ona powstała?
Zaczęło się od tego, że na zaproszenie naszego Stowarzyszenia z okolic Kluczborka przyjechało parę osób, które u siebie takie ścieżki już mają. Te ścieżki są poświęcone zawodom, który w danej miejscowości dominowały. Są więc ścieżki poświęcona kowalstwu, stolarstwu i innym specjalnościom, z których słynęła dana miejscowość. Dlatego w Miłkowicach powstała ścieżka, którą my tu nazywamy „Ścieżka kolejarską”, ponieważ jest poświęcona kolejarskiej historii Miłkowic. Bo było oczywiste, że u nas powinna powstać Ścieżka poświecona kolejarskiej historii Miłkowic, które są i były związane z koleją od swego początku. Niestety, zmieniło się to po restrukturyzacji PKP, ale naszym obowiązkiem jest kontynuowanie kolejarskiej historii naszej miejscowości. Stowarzyszenie stara się cały czas organizować dla mieszkańców, naszych sponsorów i tych wszystkich, którzy nas wspierają i tych, którzy nam dobrze życzą, wiele imprez i spotkań, również związanych z kolejarską historią Miłkowic, bo taki cel Stowarzyszenia zapisany został w jego Statucie. I szczycimy się tym, że nasze inicjatywy są dobrze oceniane i przyjmowane przez mieszkańców, również młodych, Miłkowic.
Od stycznia Miłkowice są wioską kolejarzy. Z tej okazji gościliśmy wizytę studyjną 30 mieszkańców okolic Kluczborka. Uczestnicy wzięli udział w pogadance edukacyjnej „Z życia kolejarza”, w warsztatach edukacyjnych „Stuka, turkocze i puka”, zajęciach fotograficznych „Oko w oko z Kolejarzem” oraz grze terenowej „Szlakiem Kolejarzy”.

Czym dziś się zajmujecie?
„Stacja senior”, to kolejny projekt realizowany w Gminie Miłkowice przez Stowarzyszenie „Kolejarz”. Jest on odpowiedzią na potrzebę pobudzenia aktywności społecznej seniorów. W ramach tego projektu organizowane są warsztaty i zajęcia w kilku blokach tematycznych. Jako pierwsze zaproponowano warsztaty podnoszące wiedzę i uczące zaangażowania i pracy na rzecz aktywnej społeczności, a przede wszystkim otwarcie na wyznaczanie nowych trendów połączonych z rozwojem osobistym. W tym celu seniorzy aktywnie pracowali na stacjonarnych warsztatach, gdzie powstała koncepcja plenerowej gry z wykorzystaniem lokalnych warunków, mocno nacechowanych lokalną tożsamością i historią.
Stowarzyszenie jest ośrodkiem życia kulturalnego, oświatowego, towarzyskiego i wypoczynku oraz społecznym ośrodkiem zainteresowań i aktywizacji kulturalno-oświatowej emerytowanych kolejarzy w środowisku zamieszkania oraz popularyzowaniem historycznych i kulturowych walorów kolei, pielęgnowaniem i upowszechnianiem zjawisk, treści i wartości kolejowych, propagowanie kultury zarówno materialnej, jak i duchowej, i poszerzanie wiedzy o kolejnictwie.
Zadaniem Stowarzyszenia „Kolejarz” jest więc integrowanie się ze społecznością miłkowicką oraz przywoływać i pokazywać jej osiągnięcia kolei, ponieważ Miłkowice, to była miejscowość, co do wielkości i znaczenia piątą stacją towarową w Polsce. Godzi się przypomnieć, że na jednej zmianie na węźle kolejowym Miłkowice pracowało 420 osób. Z tego powodu Miłkowice zamieszkiwała duża społeczność kolejowa.

Z tego co wiem, macie też istotne i znaczące wsparcie ze strony wójta Miłkowic.
Tak, to prawda, bo jesteśmy przez wójta wspierani w różnoraki sposób, również, co ważne, finansowo.
Takie wsparcie mobilizuje członków Stowarzyszenia do wciąż nowych pomysłów i inicjowania przedsięwzięć pożytecznych dla mieszkańców Miłkowic. Organizujemy również różnorakie kołka zainteresowań. Zorganizowaliśmy niedawno grę terenową, której trasa przebłagała przez tereny w obrębie stacji, na których znajdowały się kiedyś obiekty kolejowe, np. stołówka, łaźnia, lokomotywownia, wagonownia i inne, w których kiedyś zatrudnionych było łącznie dwa tysiące ludzi. W tych miejscach umieściliśmy fotografie z opisem tych obiektów.
Stowarzyszenie wciąż się rozwija i dziś liczy ponad siedemdziesięciu członków. Nasza działalność polega również na integrowaniu wszystkich mieszkańców Miłkowic, wychodząc z założenia, że taka potrzeba jest zawsze i wszędzie i ze wszech miar pożyteczna.

Kto był pomysłodawca nazwy Biegu Przełajowego „Bieg na kolej”?
Pomysłodawcą nazwy była pani dyrektor Anna Graf, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Miłkowicach, która wywodzi się z rodziny kolejarskiej, bo oboje rodzice byli pracownikami kolei. Stąd jej sentyment do firmy, która niestety po restrukturyzacji po macoszemu potraktowała nasze Miłkowice. My jednak pamiętamy tę dobrą historię i o niej przypominamy dzisiejszym mieszkańcom i nie tylko Miłkowic, które wciąż są „kolejarską wioską”, choć dziś tylko tematyczną, bo Miłkowice, to osada kolejarska, w której większość mieszkańców utożsamia się z historią węzła PKP Miłkowice.

Rozmawiał Zygmunt Sobolewski
fot. Z.Sobolewski/SolkolArt


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.