"SEMAFOR": podjęliśmy próbę przekazywania na łamach "Semafora" informacji i wiadomości, które mamy nadzieję zainteresują naszych czytelników; informacji których nie znajdziecie na łamach oficjalnych dzienników....

WOLNA DROGA: Choć poszukiwanie prostych rozwiązań jest osadzone głęboko w podświadomości, a nieskomplikowany obraz rzeczywistości jest wygodny, nie zmusza do choćby chwilowej zadumy, do uświadomienia prawdy o traconym wpływie na własne losy, na otaczający świat - od poszukiwania prawdy nikt nas nie zwolni.

 
Piątek, 24 listopada 2017 r.
Imieniny obchodzą: Flora, Jan, Roman
 
Kolej na muzykę - „Koncert Najskrytszych Marzeń 2” – 2016
Z każdym dniem przybywa nam doświadczenia. Bywa, że zmieniamy poglądy i własną interpretację świata, choć kilka wartości pozostaje niezmiennych. Miłość, dom, ojczyzna, może rodzina…
Dziewiętnastego lipca 1990 roku w Teatrze im. S. Jaracza w Olsztynie miała miejsce okryta legendą pierwsza edycja „Koncertu Najskrytszych Marzeń”. Sam pomysł nie był nowy. Stanowił twórcze rozwinięcie idei, która przyświecała wiosną 1988 twórcom „Festiwalu Życia”.
Był to czas szybko zmieniających się politycznych realiów i przemian w świadomości. Coraz więcej i coraz głośniej można było mówić o sprawach, które wszyscy znamy. Pamiętający te czasy uśmiechną się – tak, to cytat z popularnej wówczas piosenki Leszka Wójtowicza, zatytułowanej „Litania”. Właściwie należałoby chyba powiedzieć „pieśni”, bo w tamtych dniach wszyscy traktowaliśmy sztukę jakoś tak poważniej.
„Koncert Najskrytszych Marzeń” zawitał do olsztyńskiego teatru dwa lata po wspomnianym festiwalu. Można było już zaprosić wykonawców, którzy dotąd pojawiali się jedynie w tzw. drugim obiegu. Na scenie spotkali się: Grzegorz Tomczak, Jan Błyszczak, Leszek Wojtowicz, Elżbieta Adamiak, Antonina Krzysztoń, Czerwony Tulipan, Mirosław Czyżykiewicz, Wacław Juszczyszyn i jeszcze wielu innych. Czyż trzeba więcej?
Okazało się, że istnieje zapotrzebowanie na taki właśnie repertuar, rodem z nieistniejącej jeszcze wówczas krainy łagodności. Nie wiadomo co wpłynęło na sukces tego spektaklu. W jakimś stopniu z pewnością dobór wykonawców, lecz niewątpliwie także niezwykła osobowość Andrzeja Poniedzielskiego, nieco zamyślonego poety-konferansjera, który poprowadził ów koncert w formie opowieści o marzeniach i tym, co w życiu ważne.
Piosenki nagrane podczas występów krążyły na kasetach w niezliczonych kopiach, aż wreszcie ukazała się płyta CD z zapisem fragmentów koncertu. Szczerze mówiąc - w zasadzie jedynie przemknęła i zniknęła niczym meteor, zyskując status legendy. W 2010 roku nieistniejące już wydawnictwo Pomaton przygotowało na swe dwudziestolecie jej zremasterowaną edycję, rozszerzoną do dwóch krążków. Wszystko to sprawiło, że narodził się pomysł zorganizowania kolejnej edycji „Koncertu Najskrytszych Marzeń”.
Mimo wielu przeszkód (w tym atmosferycznych - co widać na zaprezentowanej okładce) udało się rzecz doprowadzić do szczęśliwego finału. Spektakl, zorganizowany na dziedzińcu olsztyńskiego zamku, ponownie poprowadził Andrzej Poniedzielski. Jak twierdzi Janusz Deblessem (autor trójkowej audycji „Gitarą i piórem”) - wiele się zmieniło w naszym kraju od pierwszej edycji, jednak ludziom ciągle pozostały marzenia. Dalej ważną rolę odgrywa „Miłość, Dom i Kraj”, choć nasze podejście do tych kwestii w ciągu dwudziestu laty nieco się zmieniło.
Także „Koncert Najskrytszych Marzeń 2” jest inny. Przygotowanie albumu zajęło twórcom pięć lat. Przeszkód było mnóstwo, łącznie z upartym deszczem, który utrudnił nie tylko odbiór zgromadzonej na dziedzińcu publiczności (wszak trudno klaskać z parasolem w ręku), a także skomplikował rejestrację całości od strony technicznej. Doprowadzenie zapisu do stanu pozwalającego na wydanie płyty nie było łatwe. Być może kiedyś doczekamy się również wersji wideo, choć dziś nie jest to takie pewne.
W scenariuszu gdzieś zagubił się wcześniejszy podział na trzy zasadnicze części, pozostał jednak na szczęście ironiczno-refleksyjny komentarz Andrzeja Poniedzielskiego. Płyta ma inny charakter, trudno ją zresztą oceniać, mając w pamięci ów legendarny pierwszy koncert sprzed ponad ćwierć wieku. Wówczas wystąpiło kilkunastu wykonawców, teraz jest ich zaledwie ośmiu. Reprezentują kolejne pokolenie piosenki literackiej.
Basia Stępniak-Wilk, Andrzej Garczarek, Robert Kasprzycki, Tomek Wachnowski i Szymon Zychowicz – to postacie, które cieszą się już pewną popularnością. Śpiewają o życiu z własnej perspektywy i o własnym widzeniu świata. Prezentują piosenki refleksyjne (świetna „I nie proszę o nic” w wykonaniu Tomka Wachnowskiego i Basi Raduszkiewicz), ale i nie pozbawione humoru (kokieteryjna „Bombonierka” w interpretacji Basi Stępniak-Wilk). To współczesny klucz do krainy łagodności.
 Dla wielu wykonawców „Koncertu Najskrytszych Marzeń 2011” odkryciem i inspiracją stał się zapis spektaklu z roku 1990. Przemówili jednak własnym głosem, bowiem dalej istnieje zapotrzebowanie na taką twórczość.
Publiczność chciała ich słuchać, zalany deszczem dziedziniec olsztyńskiego zamku był pełen i nikt nie chciał wyjść przed zakończeniem. Teraz należy posłuchać tego albumu w domowym zaciszu, bowiem mówiąc słowami Andrzeja Poniedzielskiego - trzeba pilnować marzeń, bo dusza musi z czegoś żyć.
Krzysztof Wieczorek


  Komentarze 2
  Dodaj swój komentarz
~
Copyright "Wolna Droga"
[X]
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.